Rafity przygody z Portugalami na koncu swiata

Thursday, April 12, 2007

wyrsz

ze wzgledu na stare czasy, aby sie z nimi rozliczyc(znaczy sie kiedy wiecej sie beber) napisalem kolejny wiesz, moj kolejny twor

a ty Pablo nie czytaj nawet!!

Sobotnie popoludnie, obserwuje pranie,
I czekam, co ciekawego sie dzisiaj stanie,
Czy cos ciekawego sie dzisiaj wydarzy,
Pewnie huja wafla, lecz kazdy o tym marzy,
Wiec w oczekiwaniu na cos ciekawego,
Wiersza se napisze moj drogi kolego,
Lecz o czym tu napisac, powiedziec potraficie?
Moze o takim jednym Rafale "Raficie",
Lecz ktoz to taki, co to za osoba,
To taki ..... ze motyla noga,
Ale czemu, dlaczego, czy mu cos odwala?
Tak, glupie maniany on wciaz opierdala,
Na trzezwo taki gremlin, kudlaty, kulturalny,
Lecz po "zamoczeniu" jest nieobliczalny!!
Wystarczy jedn Oito czy Galitusz,
Przemiane juz widza wszyscu amigusz,
Tak zwykle to bardzo spokojny, statyczny,
W glebi serca bardzo romantyczny,
Lecz czasem wieczorami wychodzi z niego bestia,
Jak bardzo grozna, alkoholu kwestia,
Lecz nie martwcie sie ostatnio wycalmowal,
Znaczy, z alkoholem ostatnio wyluzowal,
I podsumowujac, on jest zajebisty!!!!
Sam Krisz to powiedzial, wiec to fakt oczywisty,
Sympatyczny, klawy, fajowy ze hej,
Wiec pamietajcie dziewczyny ósemka po lewej!! ;PPPPPPPPP


31 marca, pralnia w PACu

slowniczek:
......(zakropkowane pole) - tu nie wiedzialem co napisac, swoje propozycje mozecie wysuwac

- oito, galitusz(galitos) - wina

amigusz(amigos)- koledzy

ósemka po lewej - moj pokoj na 2 pietrze

tyle, pozdro Gaz

0 Comments:

Post a Comment

<< Home